W Polsce wydaje się rocznie ponad 30 tysięcy tytułów książek. Spada liczba tytułów naukowych, a rośnie liczba romansów i kryminałów.

Raport o stanie rynku wydawniczego opublikowała Biblioteka Narodowa. Dane dotyczą książek i periodyków opublikowanych na terenie kraju w 2014 roku. Liczbę tytułów obliczono na podstawie tzw. egzemplarzy obowiązkowych przekazywanych przez wydawców Bibliotece Narodowej. W roku 2014 Biblioteka Narodowa zanotowała 32.716 tytułów książek. Jest to wynik bardzo zbliżony do roku 2013, w którym wydano 32.863 tytuły.

Na tle dużych krajów europejskich, to niewielki wynik. W Wielkiej Brytanii w 2014 r. roku wydano 184 tys. tytułów, w Niemczech – 93,6 tys., we Francji 80,2 tys., w Hiszpanii 76,4 tys., we Włoszech – 64 tys., w Rosji – 120 tys. Mniej niż w Polsce tytułów ukazuje się np. w Danii – 12,4 tys. , w Finlandii – 11,4 tys., w Czechach – 17,2 tys., w Szwecji – 12,4 tys., w Norwegii – 7,4 tys., na Węgrzech – 11,9 tys., w Belgii – 10,4 tys., w Grecji – 8,3 tys. czy Słowenii – 4,2 tys.

Jeszcze mniej korzystnie wygląda polski rynek jeśli liczbę wydanych tytułów odniesiemy do liczby mieszkańców każdego z państw. Jeden tytuł przypada w Polsce na 1176 osób. Większą liczbę mieszkańców na jedną książkę odnotowuje się w Grecji – 1298, podobną w Rosji – 1183, a nieco tylko mniejszą w Belgii – 1052. Natomiast w Wielkiej Brytanii są to 352 osoby, w Danii – 451 osób, w Słowenii – 459, w Finlandii – 473, w Czechach – 613, w Hiszpanii – 618, w Szwecji – 765, we Francji – 820, w Norwegii – 693, w Niemczech – 857, na Węgrzech – 825, we Włoszech – 937 osób.

W polskiej produkcji wydawniczej największy dział tematyczny (określony zgodnie z zasadami Uniwersalnej Klasyfikacji Dziesiętnej) tworzyły teksty literackie, stanowiące 25 proc. całego zbioru. Znaczące udziały mają też: „historia i biografie” (8,2 proc.), „religia i teologia” (8 proc.), „prawo, administracja, opieka społeczna i ubezpieczenia” (6,8 proc.), „polityka i ekonomia” (6,7 proc.), „inżynieria, technika, przemysł, handel i rzemiosło” (5,8 proc.), „szkolnictwo i dokształcanie nauczycieli” (5 proc.), „nauki medyczne” (3,7 proc.) i „nauki przyrodnicze” (3,2 proc.).

Pomimo, że udział tekstów literackich jest największy w polskiej produkcji wydawniczej, to nie jest od wcale duży w porównaniu do innych rynków. Na przykład w Czechach wynosi on 37 proc., we Francji – 39 proc., a w Grecji – 43 proc.
Wśród typów książek, których liczba w 2014 roku zmalała, znalazły się publikacje naukowe, słowniki i encyklopedie, poradniki i przewodniki, eseistyka literacka i artystyczna oraz literatura piękna. Wzrost liczby tytułów odnotowano natomiast w przypadku literatury romansowo-obyczajowej, sensacyjno-kryminalnej, fantastycznej, publikacji dla dzieci i komiksów, a także publikacji popularnonaukowych.
Pełny raport dostępny jest na stronie Biblioteki Narodowej.

Ruch wydawniczy w liczbach