Narodowe Centrum Kultury wznowiło książkę „Nowa widownia” Sławomira Czarneckiego. To lektura obowiązkowa dla osób zajmujących się promocją kultury.

Autor pracuje w Instytucie Kultury Miejskiej w Gdańsku, gdzie koordynuje program Obserwatorium Kultury. Odpowiada również za strategię komunikacji instytutu. Książka „Nowa widownia” powstała w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pierwsze wydanie pojawiło się 2016 r. Nakład został szybko wyczerpany, więc Narodowe Centrum Kultury wypuściło drugie wydanie książki.

Sławomir Czarnecki zaczyna od truizmu, mówiącego o tym, że im lepiej zrozumiemy odbiorcę, tym skuteczniej będziemy promować kulturę. Natychmiast zastrzega jednak, że wiedza o naszych adresatach jest często rozproszona, a przepływ między światami marketingu, nauki a światem praktyków kultury jest zbyt wolny. Jako klucz do odbiorcy wskazuje autentyczną chęć zrozumienia go i poczucie sensowności promocji kultury.

Zresztą samo określenie „odbiorcy” uznaje za passe. Według niego nie ma odbiorcy, nie ma uczestnika, czytelników, widzów czy melomanów. Są za to konkretne osoby, z konkretnymi motywacjami do skorzystania z naszej oferty, z konkretnymi potrzebami.

Sławomir Czarnecki zasadę tę zastosował w praktyce. Tworzył swoją książkę z jej przyszłymi czytelnikami, z osobami, które zajmują się w praktyce promocją kultury. To oni zgłaszali tematy, spotykali się zarówno w przestrzeni wirtualnej, jak i w „realu”, żeby i nich dyskutować.

Autor rozprawia się z różnymi mitami i stereotypami w myśleniu o promocji kultury. Niektóre z nich siedzą głęboko w podświadomości osób zajmujących się promocją kultury. Jak choćby ten: Jeśli frekwencja na wydarzeniu była wysoka, to zasługa artystów. A jeśli niska, to… wina działu promocji.

Mitów, z którymi Sławomir Czarnecki się rozprawia jest więcej. Gdy to robi, czuć prawdziwe „mięso” i „krew”, bo w sposób bardzo metodyczny i konsekwentny „rozmontowuje” autentyczne wypowiedzi znanych artystów, menedżerów kultury i naukowców.

„Nowa widownia” to nie jest „jeszcze jedna książka” o promocji kultury, czy audience development (co zresztą autor wyraźnie zastrzega). To książka, która zmienia perspektywę i prowokuje do jej zmiany w relacjach naszą widownią.

Zdecydowanie polecam.

Książkę „Nowa widownia” można kupić m. in. w internetowej księgarni Narodowego Centrum Kultury.