Sebastian Sosiński, burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego odwołał dyrektorkę Nowodworskiego Ośrodka Kultury Agnieszkę Kubiak-Falęcką. Odwołanie uzasadnił tym, że dyrektorka zakwestionowała uprawnienia burmistrza do przeprowadzenia kontroli w instytucji kultury. Problem w tym, że miała rację.

– Dziś odwołałem panią Agnieszkę Kubiak-Falęcką ze stanowiska Dyrektora Nowodworskiego Ośrodka Kultury. Podjąłem tę decyzję na podstawie obowiązujących przepisów prawa, w szczególności ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz ustawy o finansach publicznych. Przyczyną odwołania było naruszenie przepisów prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem. Polegało ono na tym, że pani dyrektor: – bezpodstawnie zakwestionowała uprawnienia burmistrza do przeprowadzenia kontroli w NOK, – uniemożliwiła zespołowi kontrolnemu Urzędu Miejskiego przeprowadzenie pełnej kontroli w zakresie wydatkowania dotacji podmiotowej, którą miasto przekazało Nowodworskiemu Ośrodkowi Kultury w 2024 roku – pisze Sebastian Sosiński.
– Jako burmistrz odpowiadam za prawidłowe wykonanie budżetu oraz nadzór nad tym, jak wydawane są miejskie pieniądze (np. w postaci kontroli zarządczej). Wynika to z przepisów ustawy o finansach publicznych – dodaje burmistrz.

Agnieszka Kubiak-Falęcka odniosła się do decyzji burmistrza w mediach społecznościowych.- Z ogromnym smutkiem i poczuciem głębokiej niesprawiedliwości przyjęłam wczorajszą decyzję burmistrza o odwołaniu mnie ze stanowiska Dyrektora Nowodworski Ośrodek Kultury. Nie zgadzam się z tą decyzją i uważam ją za krzywdzącą – szczególnie wobec pracy, jaką wspólnie z zespołem wykonaliśmy przez ostatnie lata. Nasz Ośrodek był wielokrotnie wskazywany jako przykład dobrej praktyki i do nas zwracano się o wsparcie i konsultacje przy realizacji różnych przedsięwzięć kulturalnych – napisała.

Profil burmistrza dosłownie zalały komentarze. – Te przyczyny wyglądają bardzo słabo i są nie do obrony. Wszystko to ( obcięcie dotacji) wyraźnie wskazują na szukanie pretekstu do zmiany na tym stanowisku a może jeszcze dojdzie do innych zmian. Obserwujmy. Na targu mówią, że to i inne stanowiska już od dawna obiecane – pisze jeden z mieszkańców Nowego Dworu Mazowieckiego.

– Pani Dyrektor przestrzegała prawa. Przed kontrolą zasięgała opinii prawnych. Kontrola, którą przeprowadził Pan Burmistrz w NOK wypadła dobrze. Pani Dyrektor udostępniła dokumenty jakie mogła udostępnić. Wkrótce wszystko się okaże – pisze mieszkanka miasta.

– Uniemożliwienie wykonania kontroli, do której burmistrz jest uprawniony (co potwierdzają zarówno wyroki SN jak i orzeczenia RIO) jest po prostu niedorzeczne. Poza tym, przecież to i tak są dokumenty jawne, i każdy zasadniczo ma prawo do dostępu do nich, bo instytucja kultury taka jak NOK, podlega pod Ustawę o dostępie do informacji publicznej. Po co ten cały cyrk, nie prościej było te dokumenty po prostu udostępnić? – pisze inny użytkownik Facebooka.

Jak jest naprawdę? Czy burmistrz posiada uprawnienia kontrolne w stosunku do instytucji kultury? Czy burmistrz nadzoruje wydatkowanie pieniędzy przez instytucję kultury, co w swoim wpisie sugeruje Sebastian Sosiński?

Uprawnienia kontrolne organów wykonawczych gmin w stosunku do instytucji kultury od lat są przedmiotem sporów. Sprawa jednak wielokrotnie była rozstrzygana przez sądy. Jesienią ub. roku Sąd Rejonowy Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu badając odwołanie Anny Szmyt-Baranowskiej ze stanowiska dyrektorki Śremskiego Ośrodka Kultury stwierdził m. in., że burmistrz ma prawa przeprowadzać audytów w instytucji kultury. Taką możliwość ma dyrektor.

Warto też przypomnieć, że sądy administracyjne wielokrotnie wypowiadały się na temat uprawnień kontrolnych organów gminy w stosunku do instytucji kultury. Jak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z 15 września 2020 r. kontrola może być sprawowana w formie przewidzianej ustawą o samorządzie gminnym, tj. przez radę gminy za pośrednictwem komisji rewizyjnej.

Z kolei Wojewoda Lubelski w Rozstrzygnięciu Nadzorczym z 16 stycznia 2025 r. wskazał, że to gmina jest organizatorem instytucji kultury, a nie jej organy i z tego powodu konkretne rozwiązania organizacyjne realizowane są według zasad funkcjonowania jednostki samorządu określonej w ustawie o samorządzie gminnym i statucie, odpowiednio do kompetencji organów gminy. Z tego wynika, że jedynie rada gminy uprawniona jest do podejmowania za pośrednictwem komisji rewizyjnej czynności kontrolnych wobec jednostek organizacyjnych gminy. Kompetencji takich nie posiada natomiast wójt.

Co prawda Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 lipca 2023 r. potwierdził, że organ wykonawczy gminy był uprawniony do przeprowadzenia zapowiedzianej kontroli realizacji dotacji podmiotowej i mógł zlecić jej przeprowadzenie podmiotowi zewnętrznemu – kwalifikowanemu audytorowi, ale w tym przypadku działał on na wniosek komisji rewizyjnej.

To wszystko oznacza, że burmistrz nie ma prawa samodzielnie podejmować czynności kontrolnych w instytucji kultury. Może to zrobić tylko na wniosek komisji rewizyjnej. Ta jednak zgodnie z art. 18a Ustawy o samorządzie gminnym, wykonuje zadania na zlecenie rady. W praktyce oznacza to, że aby kontrola w instytucji kultury była legalna musi zostać przewidziana w planie pracy komisji zatwierdzonym przez radę.

Sprawa kompetencji kontrolnych burmistrza w stosunku do instytucji kultury rzeczywiście jest skomplikowana i mało intuicyjna. Jednak burmistrz Nowej Dworu Sebastian Sosiński w swojej narracji popełnia jeszcze jeden wręcz szkolny błąd. Z jego wpisu na Facebooku wynika, że nie odróżnia uprawnień kontrolnych od uprawnień nadzorczych, z czym nie powinien mieć problemu średnio rozgarnięty student administracji lub prawa pierwszego roku. Burmistrz nie tylko nie odróżnia tych pojęć, ale wprost uzurpuje sobie prawo do nadzorowania instytucji kultury. W tej kwestii jednak nie ma przestrzeni na wątpliwości.

Przypomnę po raz kolejny. Zgodnie z art. 27 ust. 1 Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej instytucja kultury gospodaruje samodzielnie przydzieloną i nabytą częścią mienia oraz prowadzi samodzielną gospodarkę w ramach posiadanych środków, kierując się zasadami efektywności ich wykorzystania.
Jak potwierdził NSA w wyroku z dnia 5 grudnia 2001 r. instytucja kultury jako osoba prawna jest odrębnym w stosunku do gminy podmiotem prawa, z własnym majątkiem, środkami trwałymi, przychodami oraz kosztami, samodzielnie gospodarującą w ramach posiadanych środków.

W 2020 r. analogiczne stanowisko wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, który badał zapisy statutu Teatru Maska w Rzeszowie (Wyrok WSA w Rzeszowie z 15 września 2020 r.). – Żaden przepis ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej nie daje podstaw do sprawowania nadzoru przez organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego nad teatrem, który jest samorządową osoba prawną. Takich podstaw próżno szukać także w ustawie o samorządzie gminnym. Brak jest takich podstaw w jakichkolwiek innych ustawach – czytamy w uzasadnieniu wyroku. Jak podkreślił sąd ewentualna kontrola (lecz nie nadzór) może być sprawowana w formie przewidzianej ustawą o samorządzie gminnym, tj. przez radę gminy za pośrednictwem komisji rewizyjnej. Podstaw do sprawowania nadzoru przez organizatora w jakichkolwiek innych aspektach próżno szukać w przepisach prawa powszechnie obowiązującego.

W 2021 r. analogiczne stanowisko zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który stwierdził, że żaden przepis nie przyznaje kompetencji do regulowania w statucie innych niż merytoryczny, form nadzoru nad działalnością bibliotek publicznych. Sąd uznał, że przyznanie nieograniczonego nadzoru nad biblioteką Prezydentowi Miasta jest sprzeczne z ustawą o bibliotekach i nie znajduje oparcia w przepisach prawa, tj. Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Wyrok WSA w Poznaniu z 25 marca 2021 r.). Postanowienie statutu, na mocy której nadzór (nieograniczony przedmiotowo) nad biblioteką sprawuje organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego, stanowi istotne naruszenie prawa, gdyż przekracza ono zakres upoważnienia ustawowego (o którym mowa w art. 13 ust. 2 ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej). Jak podkreślił sąd postanowienie statutu pozbawione jest podstawy prawnej, gdyż żaden z przepisów ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, ani żaden z przepisów ustawy o bibliotekach nie przyznaje organowi wykonawczemu jednostki samorządu terytorialnego nieograniczonych kompetencji nadzorczych w odniesieniu do samorządowej instytucji kultury. Takich kompetencji nadzorczych nie można także wyinterpretować z przepisów ustawy o finansach publicznych.

Kropkę nad “i” postawił w 2022 r. Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z 18 stycznia 2022 r. stwierdził, że sformułowanie „nadzór” wskazuje na pewne podporządkowanie instytucji organowi wykonawczemu jednostki samorządu terytorialnego. Tymczasem, jak wskazał sąd, zgodnie z art. 9 ust. 1 i ust. 2 ustawy jednostki samorządu terytorialnego organizują działalność kulturalną, tworząc instytucje kultury, a żaden przepis ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej nie daje podstaw do sprawowania nadzoru przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta nad domem kultury jako samorządową osobą prawną. Takich podstaw nie zawiera także ustawa o samorządzie gminnym, ani inny akt prawny.

Panie Burmistrzu Sebastianie Sosiński! Czy w świetle powyższego przyzna Pan, że domagał się Pan kontroli w instytucji kultury bez podstawy prawnej i w tej sposób nadużył Pan swoich uprawnień, a następnie odwołał Pan dyrektor Agnieszkę Kubiak-Falęcką z powodu, który okazuje się również pozbawionym podstawy prawnej? W rozmowie z MenedżerKultury.pl Agnieszka Kubiak-Falęcka poinformowała, że przedstawiała Panu opinie prawne w tej sprawie, ale nie wziął ich Pan pod uwagę. Czy jest Pan gotów ponieść konsekwencje przekroczenia uprawnień?
Nowodworski Ośrodek Kultury (autor Rado-NDM/Wikimedia Commons)

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.