Podobno w piekle jest specjalne miejsce dla organizatorów instytucji kultury, którzy naruszają przepisy ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej. Podobno specjalny kocioł ze smołą czeka tam na Kacpra Lipińskiego burmistrza Trzemeszna, który ostatecznie przegrał z dyrektorem domu kultury, którego w nielegalny sposób odwołał ze stanowiska dwa lata temu. 

Kacper Lipiński, burmistrz Trzemeszna (woj. wielkopolskie) w czerwcu 2024 r. odwołał wieloletniego dyrektora Domu Kultury w Trzemesznie Mariusza Zielińskiego. Jako powody odwołania wskazał m.in. „utratę zaufania”, brak umowy określającej warunki organizacyjno-finansowe oraz różnice w wizji prowadzenia instytucji.  Napisałem wówczas, że dawno nie czytałem tak kuriozalnego uzasadnienia zarządzenia w sprawie odwołania dyrektora instytucji kultury

Mój pogląd o tym, że do odwołania doszło z rażącym naruszeniem prawa potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, który w listopadzie 2024 r. stwierdził nieważność zarządzenia o odwołaniu dyrektora Domu Kultury w Trzemesznie i zasądził od burmistrza zwrot kosztów postępowania. Sprawa jednak na tym się nie zakończyła, ponieważ Kacper Lipiński złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. 

Burmistrz Trzemeszna próbował przekonywać, że skoro dyrektor został powołany w 2006 roku na czas nieokreślony (czyli przed dużą nowelizacją ustawy), to po zmianie przepisów w 2012 roku jego stosunek pracy wygasł z mocy prawa, a dalsza praca była jedynie „dorozumianym zawarciem umowy o pracę”. Według burmistrza oznaczało to, że nie musi on stosować rygorystycznych przepisów o odwołaniu dyrektora.

NSA wyrokiem z 27 stycznia 2026 r. (II OSK 751/25) całkowicie odrzucił argumenty i logikę burmistrza. Sąd uznał, że jeśli dyrektor po 1 stycznia 2012 r. nadal faktycznie pełnił swoje obowiązki i był tak traktowany przez organizatora, to doszło do powołania w sposób konkludentny (dorozumiany) na czas określony. Co to oznacza w praktyce? To, że tacy dyrektorzy podlegają pełnej ochronie wynikającej z art. 15 ust. 6 Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.

Sąd potwierdził również, że utrata zaufania nie jest przesłanką do odwołania dyrektora. Katalog powodów wymieniony w ustawie jest zamknięty i nie można go dowolnie rozszerzać. Ponadto brak umowy o warunkach organizacyjno-finansowych to wina organizatora. Inicjatywa w zawarciu takiej umowy leży po stronie burmistrza, więc czynienie z tego zarzutu dyrektorowi jest bezprawne. Oprócz tego burmistrz pominął opinię związków zawodowych oraz stowarzyszeń twórczych, co NSA uznał za istotne naruszenie prawa.

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.