Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił skargę kasacyjną dyrektora centrum kultury z Dolnego Śląska. Sprawa dotyczyła odmowy udostępnienia informacji publicznej.
Sprawę rozpatrywał wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, do którego trafiła skarga obywatela na decyzję dyrektora centrum kultury o odmowie udzielenia informacji publicznej dotyczącej współpracy centrum z jednym z podmiotów gospodarczych.
Obywatela interesowało, czy ten podmiot świadczy lub kiedykolwiek świadczył usługi na rzecz centrum kultury oraz jaki był ich zakres. Oprócz tego obywatel domagał się skanów wszystkich umów zawartych między instytucją a tym podmiotem.
Dyrektor centrum kultury w odpowiedzi na ten wniosek wezwał obywatela do wskazania powodów, dla których spełnienie żądania będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego. W jego ocenie żądanie skarżącego wiązało się z obowiązkiem przetworzenia informacji. Wnioskodawca odpisał, że w jego opinii objęte wnioskiem dane nie stanowią informacji przetworzonej. Zdaniem skarżącego są to informacje proste, do których udostępnienia nie jest wymagane wykazanie jakiegokolwiek interesu publicznego.
Dyrektora centrum ten argument jednak nie przekonał. Odmówił udostępnienia informacji, twierdząc, że udzielenie odpowiedzi zajęłoby pracownikom co najmniej 3 godziny (czyli znaczną część dnia pracy), a ponadto konieczne byłoby zaangażowanie co najmniej dwóch osób. To z kolei miałoby w istotny sposób zakłócić funkcjonowanie centrum i realizację jego podstawowych obowiązków. Dyrektor wskazał też, że pracownicy musieliby odszukać odpowiednie dokumenty, przeanalizować je, skompletować i zredagować odpowiedź, co w jego ocenie świadczy o przetworzonym charakterze żądanej informacji. To jednak nie wszystko – dyrektor powołał się również na przepisy Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, wskazując, że przedsiębiorca zastrzegł sobie poufność informacji związanych z wykonywaniem umowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, badając skargę, stwierdził, że dyrektor nie miał podstaw do odmowy. Przede wszystkim uznał, że informacja, o którą wystąpił obywatel, nie stanowi informacji przetworzonej, a czas jej przygotowania (3 godziny) nie może być uznany za ponadstandardowy.
„Odmawiając udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, organ obligowany jest do wykazania zakresu nakładów, jakie musi ponieść, ich czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, konkretnej ilości koniecznych do przeanalizowania i zanonimizowania dokumentów, czy też innego rodzaju okoliczności mogących zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań. (…) Powołanie się więc jedynie lakonicznie na liczbę pracowników i czas poświęcony na zebranie materiału, nie czyniło zadość obowiązkom organu i nie mogło prowadzić do uznania, że zawnioskowane informacje mają charakter informacji publicznej przetworzonej” – czytamy w uzasadnieniu wyroku.
Sąd stwierdził też, że dyrektor w zaskarżonej decyzji nie wykazał konieczności ograniczenia prawa do informacji ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy lub prywatność osoby fizycznej. W kwestii prywatności – w kontekście pełnienia funkcji publicznej – argumentacja decyzji została uznana za chybioną, bowiem wskazany prywatny przedsiębiorca takiej funkcji nie pełni.
„Organ ograniczył się jedynie do wskazania, że osoba zawierająca umowę 'w dość znaczący sposób wyraziła wolę objęcia stosowną tajemnicą zapisów umownych’. Tego rodzaju ogólnikowe stwierdzenie nie wyjaśnia jednak, z jakich względów informacje te winny być objęte tajemnicą przedsiębiorcy. (…) Organ nawet nie podał, kiedy konkretnie i w jakim dokumencie 'osoba zawierająca umowę’ wyraziła swą wolę objęcia tajemnicą zapisów umownych i nie przytoczył klauzuli zawierającej takie zastrzeżenie” – wskazał sąd.
WSA we Wrocławiu wyrokiem z 30 sierpnia 2022 r. (IV SA/Wr 165/22) uchylił decyzję odmowną i nakazał zapłatę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Dyrektor zaskarżył to orzeczenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, jednak ten wyrokiem z 12 grudnia 2025 r. (III OSK 35/23) podtrzymał wcześniejszy wyrok.

