– Tematyka erotyczna jest immanentną częścią kultury – obecna jest w literaturze, teatrze, filmie, sztuce – tak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny. Z tego powodu osoby organizujące „artystyczne” pokazy o charakterze erotycznym na platformach internetowych mogą korzystać ze zwolnienia z VAT.
W październiku 2025 r. NSA rozstrzygnął kasację złożoną przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 19 kwietnia 2022 r. (sygn. akt I SA/Gl 1527/21). WSA w Gliwicach rozpatrywał skargę obywatela na interpretację indywidualną dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 16 września 2021 r. w przedmiocie podatku od towarów. We wniosku o interpretację indywidualną podatnik pytał o możliwość skorzystania ze zwolnienia z VAT.
Podatnik zamierzał świadczyć w internecie usługi kulturalne poprzez wystawianie “autorskich pokazów/spektakli artystycznych o charakterze erotycznym” na specjalnie do tego przeznaczonym portalu. O kulturalnym charakterze usług miał świadczyć fakt, że zamierzał on wystawiać “pokazy/spektakle artystyczne, których tematyka miała dotyczyć sztuki erotyki, obcowania fizycznego i psychicznego z drugą osobą”, a także “sztuk kultury erotycznej”.
W celu świadczenia tych usług kulturalnych podatnik zamierzał zatrudnić na umowę o dzieło aktorów. Celem miało być wystawianie jego autorskich spektakli, które w całości zostaną przez niego stworzone. Miał być on zarówno reżyserem, scenarzystą, choreografem jak i nierzadko aktorem.
Pokazy miały być prezentowane na przeznaczonym do tego portalu, gdzie płatności odbywają się w formie tokenów (żetonów), które są wymienialne na złotówki. Portal umożliwia użytkownikom przekazywanie twórcom dobrowolnych darów w formie napiwków.
Dyrektor KIS nie zgodził się jednak z podatnikiem, że świadczone usługi mają charakter kulturalny. Według przedstawiciela fiskusa nie każda usługa twórcy musi być usługą kulturalną, zaś celem pokazu erotycznego jest zasadniczo wywołanie pobudzenia seksualnego, a nie dostęp do kultury i dziedzictwa narodowego. Trudno też uznać, że pokazy takie odbywają się w interesie publicznym, aby zasadne było obniżenie kosztów dostępu do takiej usługi poprzez jej zwolnienie od podatku VAT.
WSA w Gliwicach jednak uchylił negatywną dla podatnika interpretację uznając, że spektakle erotyczne online mogą być uznane za usługi kulturalne zwolnione z VAT. Sąd uzasadnił swój wyrok przede wszystkim brakiem podstaw do ograniczania definicji kultury wyłącznie do jej form „wysokich” oraz potwierdzeniem twórczego charakteru działań wnioskodawcy. Sąd uznał, że pojęcie „kultury” jest niejednoznaczne i w procesie wykładni powinno być rozumiane szeroko, zgodnie z regułami języka powszechnego. Ponadto w przepisach nie ma normatywnych kryteriów pozwalających promować wyłącznie kulturę „wysoką”, a rozróżnienie między sztuką a rozrywką ma charakter intuicyjny i zależy od gustów czy wykształcenia odbiorcy, więc nie może być podstawą do nakładania podatku. Sąd wskazał również, że kultura właściwa współczesnym społeczeństwom, oparta na środkach masowego przekazu, również mieści się w definicji kultury.
Dyrektor KIS nie dał za wygraną i złożył skargę kasacyjną do NSA. Ten jednak wyrokiem z 16 października 2025 r. (I FSK 1342/22) skargę odrzucił podtrzymując stanowisko sądu niższej instancji.
NSA podkreślił, że w postępowaniu o wydanie interpretacji indywidualnej organ podatkowy nie może prowadzić postępowania dowodowego ani weryfikować prawdziwości opisu przedstawionego przez wnioskodawcę. Podatnik zadeklarował, że tworzy spektakle o wysokiej estetyce i przekazie artystycznym, tymczasem organ podatkowy bezprawnie „uprościł” ten opis, twierdząc, że jedynym celem pokazów jest „wywołanie pobudzenia seksualnego”. NSA wskazał, że organ musi bazować wyłącznie na treści wniosku, a ewentualna weryfikacja rzeczywistych działań twórcy może nastąpić dopiero podczas kontroli podatkowej.
Sąd odrzucił próbę ograniczania pojęcia kultury wyłącznie do jej form wspieranych przez państwo (tzw. kultury wysokiej). Jak wskazano w uzasadnieniu przepisy o VAT nie definiują, co jest „kulturą”, a co „rozrywką”, więc pojęcie to należy interpretować szeroko. Usługi kulturalne obejmują także kulturę masową, a próba oddzielenia jej od kultury „wysokiej” ma charakter wyłącznie intuicyjny i subiektywny, zależny od gustu urzędnika. NSA potwierdził też, że zwolnienie z VAT ma obniżać koszty dostępu do kultury dla społeczeństwa, a twórcy mogą realizować ten cel, działając jednocześnie dla zysku.
***
Myślę, że czas, aby GUS w wydatkach na kulturę zaczął uwzględniać wydatki Polaków na platfomie OnlyFans. W 2025 roku to kwota 320 milionów złotych 🤦♂️

