Mobbing i dyskryminacja w instytucjach kultury były tematem posiedzenia sejmowej Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu. W trakcie posiedzenia omówiono propozycje zmian w Kodeksie pracy zaproponowanych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. 

Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marek Krawczyk przedstawił podjęte dotychczas kroki formalne, w tym zarządzenia określające wytyczne dla jednostek podległych resortowi. Kluczowym działaniem było powołanie Pełnomocnika ds. przeciwdziałania mobbingowi, który analizuje polityki antymobbingowe w instytucjach (do tej pory zweryfikowano 29 z ok. 70 instytucji).

Z informacji MKiDN wynika, że od listopada ubiegłego roku do pełnomocnika wpłynęło dziewięć zgłoszeń. Dotyczyły one m.in. Filharmonii Narodowej w Warszawie, Muzeum Narodowego w Poznaniu oraz instytutów muzealnych. W przypadku Muzeum Narodowego w Poznaniu zapadła już decyzja o powołaniu zespołu wyjaśniającego, który ma zbadać sytuację i zarekomendować dalsze działania w ciągu najbliższych tygodni.

Ważnym punktem posiedzenia była prezentacja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotycząca nowelizacji Kodeksu pracy. Obecne przepisy, liczące ponad 20 lat, są uznawane za nieadekwatne do dzisiejszych realiów, co skutkuje dużą trudnością w udowadnianiu mobbingu przed sądem.

Najważniejsze proponowane zmiany obejmują:

  • Uproszczenie definicji mobbingu poprzez usunięcie wymogu „długotrwałości” nękania.
  • Skupienie się na uporczywości zachowania – nawet krótkotrwałe, ale intensywne działania mogą zostać uznane za mobbing.
  • Wskazanie przykładowego katalogu zachowań przemocowych, takich jak ośmieszanie, izolowanie czy bezzasadne zaniżanie oceny zawodowej.

Przedstawiciel resortu pracy zaznaczył, że mimo ułatwień proceduralnych, w sprawach o mobbing ciężar dowodu wciąż będzie spoczywał na ofierze, co odróżnia te procesy od spraw o dyskryminację.

W trakcie dyskusji posłowie zwrócili uwagę na specyficzne uwarunkowania pracy w kulturze. Podnoszono problem „kultury przemocy”, która przez lata była tolerowana pod pretekstem tworzenia sztuki wymagającej poświęceń. Wskazano na przypadki z Krakowa czy Gniezna jako dowody na to, że problem często dotyczy osób na najwyższych stanowiskach decyzyjnych.

Pojawiły się postulaty, aby monitoringiem objąć nie tylko instytucje ministerialne, ale także te podległe samorządom, gdzie pracownicy często boją się zgłaszać nadużycia w obawie przed utratą pracy. Padła również propozycja, aby umożliwić odwołanie dyrektora instytucji, jeśli mobbing zostanie mu udowodniony przez odpowiednie służby. Eksperci i politycy podkreślali również, konieczna jest zmiana mentalności oraz wdrażanie „miękkich” działań, takich jak szkolenia dla kadry zarządzającej. 

Retransmisja posiedzenia dostępna jest na stronie Sejmu RP

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.