Czy dyrektorzy instytucji kultury muszą sprawdzać kandydatów na instruktorów w tzw. rejestrze pedofilów? W Małopolsce dyrektora domu kultury wyręczyli rodzice. Dyrektorowi grozi teraz kara.

Od dziś w Internecie można przeglądać tzw. część ogólnodostępną Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości, znalazły się w niej imiona i nazwiska oraz fotografie 768 osób. To głównie pedofile, którzy dopuścili się gwałtów na dzieciach poniżej 15. roku życia i sprawcy gwałtów popełnionych ze szczególnym okrucieństwem. Spośród sprawców czynów popełnionych od 1 października 2017 r. do rejestru publicznego trafiają dodatkowo także recydywiści – jeśli którekolwiek przestępstwo na tle seksualnym popełnili na szkodę małoletniego (do 18. roku życia) i zostali uprzednio skazani na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.

Rodzice zidentyfikowali pedofila w domu kultury

Już pierwszego dnia od chwili upublicznienia rejestru w jednym z miast Małopolski rodzice odkryli, że w domu kultury zatrudniony jest pedofil figurujący w rejestrze. O sprawie poinformowało radio RMF FM. Jak twierdzi autor materiału Mariusz Piekarski, dyrektor domu kultury miał obowiązek sprawdzić czy zatrudniany przez niego mężczyzna nie figuruje w rejestrze pedofilów.

Według informacji opublikowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości dyrektorzy szkół, a także organizatorzy wypoczynku czy zajęć dla dzieci (podkreślenie – red.) są zobowiązani sprawdzać, czy osoby, które zamierzają zatrudnić, figurują w rejestrze. Jeśli tak – nie będą mogli przyjąć ich do pracy. Za niedopełnienie tego obowiązku grożą kary – aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1000 zł.

Co mówi prawo?

Z przepisu, na który powołuje się Ministerstwo Sprawiedliwości nie wynika wprost, że obowiązkiem weryfikowania pracowników w rejestrze objęci są dyrektorzy instytucji kultury. Jednak zgodnie z art. 23. ust. 2. Ustawy z dnia 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym nie wolno osób figurujących w rejestrze dopuszczać do pracy lub do innej działalności związanej z wychowaniem, edukacją, wypoczynkiem, leczeniem małoletnich lub z opieką nad nimi. Oznacza to, że dyrektor instytucji kultury ma obowiązek weryfikowania pracowników, którzy mają kontakt z dziećmi np. prowadząc zajęcia z ich udziałem.

Jak korzystać z rejestru?

Pracownika nie wystarczy jednak sprawdzić tylko w rejestrze ogólnodostępnym. Konieczna jest weryfikacja w drugiej części rejestru – z ograniczonym dostępem – zawierającym w tej chwili 2614 nazwisk. Oprócz osób z rejestru ogólnodostępnego znaleźli się w nim sprawcy gwałtów popełnionych przed 1 października 2017 r. na osobach w wieku 15-18 lat, co do których to sprawców sądy nie orzekły o wyłączeniu ich z rejestru. Natomiast w przypadku przestępstw popełnionych po 1 października 2017 roku, do rejestru z dostępem ograniczonym trafili wszyscy gwałciciele i pedofile, stręczyciele dzieci i skazani, którzy posługiwali się pornografią na szkodę nieletnich. W tej części rejestr jest bardzo szczegółowy. Zawiera m. in. PESEL skazanych i adresy ich zameldowania.

Aby uzyskać informacje z Rejestru z dostępem ograniczonym, osoby i instytucje uprawnione muszą zarejestrować konto na stronie rejestru – wypełnić odpowiedni formularz. Muszą też dysponować kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP. Założenie konta i uzyskanie informacji z rejestru są bezpłatne.

Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym

Ustawa z dnia 13 maja 2016 r. o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym