Jesteś zastępcą burmistrza a Twój szef właśnie przegrał wybory? Zawsze możesz zostać dyrektorem instytucji kultury… To jednak nie takie proste. Przeczytaj o bardzo ciekawej i bulwersującej sprawie z województwa warmińsko-mazurskiego.

Burmistrz jednego z miast w województwie warmińsko-mazurskim przegrał wybory, które odbyły się w 2018 r. Druga tura wyborów odbyła się 4 listopada 2018 r. Zaprzysiężenie nowego burmistrza wyznaczone zostało na 23 listopada 2018 r. W tym dniu wygasała kadencja ustępującego burmistrza oraz jego zastępcy. Tymczasem 15 listopada 2018 r. zastępca zrezygnował ze swojej funkcji i tego samego dnia ustępujący burmistrz wydał zarządzenie o powołaniu go na dyrektora centrum kultury.

Stanowiskiem dyrektora były wiceburmistrz nie nacieszył się zbyt długo, ponieważ jego powołanie na szefa centrum zostało unieważnione rozstrzygnięciem nadzorczym Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia 14 stycznia 2019 r., które ostatecznie uprawomocniło się 20 marca 2019 r. Kilka dni później nowy burmistrz wypowiedział mu umowę o pracę za wypowiedzeniem z dniem 30 kwietnia 2019 r. i do tego czasu zwolnił z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

Tymczasem były wiceburmistrz swoje kroki skierował do sądu pracy. Zarzucił bowiem nowemu burmistrzowi, że ten odwołał go niezgodnie z przepisami Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej. W związku z tym domagał się odszkodowania w kwocie 21 tys. zł. Zgodnie z ustawą dyrektora instytucji kultury można odwołać tylko w bardzo określonych przypadkach, tj.: na własną prośbę, z powodu choroby trwale uniemożliwiającej wykonywanie obowiązków, z powodu naruszenia przepisów prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem, w przypadku odstąpienia od realizacji umowy określającej warunki organizacyjno-finansowe działalności instytucji kultury oraz program jej działania oraz w przypadku przekazania państwowej instytucji kultury jednostce samorządu terytorialnego. Ponadto przed odwołaniem należy zasięgnąć opinii dot. zamiaru odwołania u związków zawodowych działających w instytucji oraz stowarzyszeń zawodowych i twórczych.

Sąd Rejonowy w Kętrzynie uznał, że w tym konkretnym przypadku, wbrew sugestiom odwołanego dyrektora, nie mają zastosowania przepisy ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej w szczególności przepis art. 15 ust. 6., gdyż nie podstawie tych przepisów powód został odwołany. Formalnie nie został odwołany w ogóle, gdyż akt powołania czyli zarządzenie burmistrza przestał istnieć w porządku prawnym w związku z unieważnieniem go przez Wojewodę. Ponieważ nadal jednak pozostawał w stosunku pracy, burmistrz zachowując przepisy o wypowiadaniu umów o pracę rozwiązał umowę za wypowiedzeniem jako przyczynę podając brak ważnego aktu powołania.

Jak podkreślił sąd, nie po to zarządzenia burmistrza, w tym o powołaniu na określone stanowiska pracy, podlegają zaskarżeniu w trybie nadzorczym, by wynik rozstrzygnięć nadzorczych nie miał znaczenia w kontekście aktów prawnych wykreowanych przez te zarządzenia.

Skoro więc stwierdzona została nieważność powołania dyrektora centrum kultury, to nie można uznać, że powód tym dyrektorem nadal jest. Stwierdzenie nieważności powołania jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę. W tej sytuacji istniało nie tylko prawo, ale i obowiązek rozwiązania z powodem umowy o pracy. W jednym i drugim przypadku w okresie wypowiedzenia pracownik ma prawo do wynagrodzenia w wysokości przysługującej przed odwołaniem – co, jak podkreślił sąd,  zostało w pełni zachowane i co wskazuje na respektowanie przepisów prawa pracy przez urzędującego burmistrza.

Sąd zwrócił też uwagę, że powołanie dyrektora miało miejsce po wyborach samorządowych, w których dotychczasowy burmistrz poniósł porażkę. W ocenie sądu zasady współżycia społecznego powinny powstrzymać zarówno ustępującego burmistrza jak i jego zastępcę przed podejmowaniem czynności o takiej doniosłości ja powołanie dyrektora centrum kultury. – Kwestię tę należało bez wątpienia pozostawić nowo wybranym władzom, nie istniało tu znamię pilności powołania. A sekwencja zdarzeń – rezygnacja z funkcji zastępcy burmistrza, kilka dni przed upływem kadencji burmistrza, szybkie wydanie zarządzenia o powołaniu dyrektora na 6 lat, wydanie aktu powołania w dniu 16 listopada 2018r. – wydatnie wskazuje na naruszenie zasad współżycia społecznego i nadużycie uprawnień, w tym powoda, który bez wątpliwości zdawał sobie sprawę z konsekwencji swego działania – czytamy w uzasadnieniu wyroku.


Podsumowując tę sprawę można powiedzieć, że cwaniactwo byłego wiceburmistrza i jego byłego szefa zostało właściwie ocenione przez sąd. Nie zmienia to niestety faktu, że przez ponad 5 miesięcy, tj. od połowy listopada 2018 do końca kwietnia, były wiceburmistrz pobierał pensję dyrektora centrum kultury w łącznej kwocie blisko 40 tys. zł (dane szacunkowe).

Orzeczenie nieprawomocne

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Ryan McGuire from Pixabay)