Organizator, który zamierza odwołać dyrektora instytucji kultury ma obowiązek uzyskać rzetelne i obiektywne stanowisko stowarzyszeń celem wszechstronnej i uczciwej oceny zasadności odwołania. Nie może też wybierać stowarzyszeń do konsultacji w sposób przypadkowy i bezrefleksyjny.

Pod koniec 2017 r. burmistrz Międzyrzecza odwołał dyrektora Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury Andrzeja Sobczaka. Odwołanie nastąpiło po kontroli, którą miasto przeprowadziło w ośrodku. W opinii części środowiska kulturalnego Międzyrzecza odwołanie miało związek m. in. z krytyczną oceną dyrektora dotyczącą planów burmistrza, który zamierzał połączyć Międzyrzecki Ośrodek Kultury z Międzyrzeckim Rejonem Umocnionym – Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy w Pniewie. Do połączenia ostatecznie nie doszło, bo pomysł negatywnie zaopiniowała działająca przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rada do Spraw Muzeum i Miejsc Pamięci Narodowej.

Odwołany Andrzej Sobczak skierował sprawę do sądu. Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim uznał argumenty odwołanego dyrektora i zasądził na jego rzecz odszkodowanie w kwocie 28.800 zł plus odsetki.

Pominięci w konsultacjach

Według byłego dyrektora burmistrz przy odwołaniu nie dochował trybu określonego przepisami prawa. Chodziło o uprzednie zasięgnięcie opinii stowarzyszeń zawodowych i twórczych, co jest ustawowym obowiązkiem organizatora. Według dyrektora burmistrz pominął w konsultacjach stowarzyszenia ściśle współpracujące z Międzyrzeckim Ośrodkiem Kultury a zapytania skierował do stowarzyszeń nie powiązanych współpracą z ośrodkiem, bądź nieobiektywnych z uwagi na powiązania z burmistrzem.

Sąd, wyrokiem z 5 czerwca 2018 r., uznał racje dyrektora. Według sądu obowiązkiem organizatora jest uzyskanie jak najbardziej obiektywnego i rzetelnego stanowiska, ze strony współdziałających z odwoływanym dyrektorem organizacji i stowarzyszeń, celem wszechstronnej i uczciwej oceny zasadności odwołania dyrektora instytucji kultury, w odniesieniu nie tylko do stawianych mu zarzutów, ale również mając na względzie jego dotychczasowe dokonania, współpracę z innymi instytucjami kultury w zakresie prowadzonej działalności oraz przede wszystkim dla rozważenia zasadności odwołania z punktu widzenia dobra i interesu placówki kulturalnej zatrudniającej odwoływanego dyrektora. Zatem po stronie organizatora – jak czytamy dalej w uzasadnieniu wyroku – jest w pierwszej kolejności inicjatywa mająca na celu ustalenie szczegółowej listy tychże organizacji i stowarzyszeń, przy wykorzystaniu wszelkich możliwych źródeł informacji, poczynając od zwrócenia się o taka listę do placówki zatrudniającej dyrektora, poprzez analizę sprawozdań z działalności placówki składanych do organizatora a kończąc na wszelkich innych inicjatywach mogących ustalić wyczerpującą i rzetelną listę tych instytucji i organizacji w celu uzyskania obiektywnej opinii.

Przypadkowo, wybiórczo, bezrefleksyjnie

Zdaniem sądu burmistrz Międzyrzecza nie dołożył należytej staranności przy ustalaniu listy organizacji i stowarzyszeń, do których winien się o konsultacje odwołania. Przede wszystkim nie skierował do Międzyrzeckiego Ośrodka Kultury wyraźnego zapytania o taką listę.

Sąd wytknął burmistrzowi, że ten w sposób arbitralny i nieuzasadniony uznał, że MOK nie współpracuje z żadnymi organizacjami właściwymi ze względu na rodzaj działalności instytucji. Ponadto sąd zwrócił uwagę, że burmistrz nie analizował dostępnych w urzędzie sprawozdań z działalności MOK, które wprost zawierały informacje o inicjatywach kulturalnych podejmowanych przez MOK wspólnie ze stowarzyszeniami. Zdaniem sądu sprawozdania z działalności stanowiły podstawowe i rzetelne źródło informacji, z którego burmistrz nie skorzystał. Jak wynikło z zeznań burmistrza poprzestał on jedynie na liście organizacji i stowarzyszeń przygotowanej przez podległego pracownika i w oparciu i tę listę – bez większej refleksji – zwrócił się o opinię dotyczącą odwołania. W ocenie sądu wybór stowarzyszeń, do których burmistrz zwrócił się o opinię dokonany został w sposób przypadkowy, wybiórczy i bezrefleksyjny. Działania burmistrza skupiły się na pozorach dochowania wymogów formalnoprawnych odwołania a nie na rzetelnej ocenie rodzaju współpracy, jej charakteru, celowości i prawdziwości składanych opinii. Według sądu działania burmistrza w kwestii spełnienia obowiązku konsultacyjnego miały charakter iluzoryczny, a ocena stanowisk stowarzyszeń była dowolna i arbitralna. Ponadto w trakcie procedury opiniodawczej nie uwzględnione zostało żadne ze stowarzyszeń, które faktycznie i ściśle realizowało cele kulturalne z MOK i które w sposób rzetelny i obiektywny mogłyby wypowiedzieć się w kwestii odwołania. Według odwołanego dyrektora dotyczyło to co najmniej dziewięciu stowarzyszeń.

Wyrok jest nieprawomocny.

“Samorządowa instytucja kultury. Instrukcja obsługi” – musisz ją przeczytać!